Forum BYKOWINA - NASZ DOM Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

II wojna światowa w Bykowinie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BYKOWINA - NASZ DOM Strona Główna -> Historia i kultura Bykowiny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
przemek
Administrator



Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 368
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bykowina

PostWysłany: Nie 14:05, 02 Sty 2011    Temat postu: II wojna światowa w Bykowinie

[link widoczny dla zalogowanych]

CZĘŚĆ XIII: Bykowina pod niemiecką okupacją (1939-1945). Część I

Źródło: "Miesięcznik Barbara", nr XIII: październik 2010


Okres II wojny światowej stanowi jedną z najczarniejszych kart w historii Europy. Wojna ta nie ominęła także Bykowiny: od września 1939 roku przez ponad pięć lat miejscowość znajdowała się pod hitlerowską okupacją.

Rozważania na ten temat należy rozpocząć od krytyki dostępnych dziś materiałów. W Archiwum Państwowym w Katowicach z tego okresu zachował się jedynie poszyt, dotyczący zmian granic gminy Bykowina. Najwięcej wartościowych danych na ten temat znajduje się nadal w posiadaniu osób prywatnych. Są to głównie zdjęcia, zwłaszcza mieszkańców Bykowiny w mundurach, listy i dokumenty. Bardzo pomocne są relacje naocznych świadków, doskonale pamiętających lata wojny. Niestety z każdym rokiem jest ich coraz mniej. Pochodzący z Nowego Bytomia Jan S. Dworak, będący autorem monografii rudzkich dzielnic, w tym także Bykowiny, przekazał kilka informacji o latach wojny w Bykowinie w dwóch swoich maszynopisach.

Kilka lat przed wybuchem wojny podzielony między Polskę i Niemcy Górny Śląsk przedzieliła dodatkowo potężna linia umocnień, do dziś w większości zachowanych. Kilka obiektów tej linii znajdowało się w Bykowinie i jej sąsiedztwie (patrz artykuł w poprzednim numerze „Barbary”). Bykowińskie bunkry zostały obsadzone wojskiem kilka dni przed wybuchem wojny. W razie spodziewanej agresji, poza załogą schronów bojowych, Niemców mieli przywitać Polacy skupieni w Batalionie Obrony Narodowej. Zapisało się do niego 25 mieszkańców Bykowiny, głównie byłych powstańców śląskich.

Agresja niemiecka nastąpiła 1 września 1939 r. Już 2 września, po przełamaniu polskiej obrony pod Pszczyną, z terenu Bykowiny wycofano załogę schronów oraz oddział BON. Podczas ewakuacji w kierunku rzeki Przemszy zginęło dwóch mieszkańców Bykowiny, walczących w szeregach BON, Alfred Kopel i Wincenty Twardoch. 3 września wojsko niemieckie maszerując ku Świętochłowicom wkroczyło do Bykowiny. Jak zaznaczył Dworak, żołnierzy witali kwiatami miejscowi Niemcy na czele z niejakim Einderem.

W pierwszych dniach po wkroczeniu Niemców okolicę terroryzowały oddziały szturmowe Freikorpsu, które aresztowały także kilku mieszkańców Bykowiny: Franciszka Chudalę, Augustyna Kusego, Jana Nowaka i Józefa Pogodę. W ciągu całej okupacji, a więc do stycznia 1945 r., Niemcy osadzili w obozach koncentracyjnych38 mieszkańców, z czego 32 osoby do Bykowiny już nie wróciły. Do obozu trafili m.in. przedwojenny naczelnik gminy Jan Nowak, naczelnik poczty Józef Nowak oraz kierownik szkoły Emanuel Pitlok. Tylko ten ostatni przeżył wojnę.

W okresie okupacji zmienił się obraz miejscowości. Bykowinie przywrócono niemiecką nazwę „Friedrichsdorf”, obowiązującą w latach 1908-1922. Na urzędach i sklepach zawisły niemieckie szyldy, zniemczono polskie nazwy ulic, z których kilka otrzymało za patronów nazistów, zakazano używania języka polskiego w miejscach publicznych, zlikwidowano polskie biblioteki, a pomoce szkolne zniszczono. W ramach nowego porządku Niemcy wysadzili w powietrze pomnik powstańców śląskich, który mieścił się przy obecnej ulicy 11 Listopada w okolicach cmentarza jednak po przeciwnej stronie drogi niż pomnik obecny. Jego wyobrażenie zachowało się na pocztówce, przechowywanej w Szkolnym Muzeum w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 3 w Kochłowicach. W 1940 roku zburzono także starą kapliczkę Matki Boskiej Różańcowej, która zdaniem Dworaka mogła mieścić jakieś polskie pamiątki.


Tekst
Przemysław NOPARLIK



Dla zainteresowanych:
- Jan S. Dworak, Bykowina (1597-1950), maszynopis, Ruda Śląska 1983, s. 31-36;
- Jan S. Dworak, Historia mojej miejscowości. Bykowina w latach 1939-45, maszynopis, ss. 9.
- Archiwum Państwowe w Katowicach, zespół 97: Akta gminy Bykowina (1875-1951), sygn. GmByk 16: Zmiana granic Bykowiny i okolicznych wsi (1941-1942).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
przemek
Administrator



Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 368
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bykowina

PostWysłany: Nie 14:06, 02 Sty 2011    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

CZĘŚĆ XIV: Bykowina pod niemiecką okupacją (1939-1945). Część II

Źródło: "Miesięcznik Barbara", nr XIV: listopad 2010


W poprzednim numerze przyjrzeliśmy się początkom II wojny światowej w Bykowinie. Tym razem przyjrzymy się postawom mieszkańców miejscowości wobec hitlerowców oraz poznamy okoliczności opuszczenia Bykowiny przez Niemców i wkroczenia Armii Czerwonej.

Stosunek mieszkańców Bykowiny do władz hitlerowskich nie był jednolity. Spora grupa osób podjęła otwartą współpracę z nowymi władzami. Najbardziej aktywnym spośród nich był niejaki Jerzy Kinder, którego matka, jak podaje Jan S. Dworak, nawet nie potrafiła mówić po niemiecku. Kinder stanął na czele miejscowej komórki NSDAP (Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Pracy). Współpracował aktywnie z niemieckimi urzędnikami: dyrektorem szkoły Alfonsem Foersterem oraz naczelnikiem gminy Elsnerem. Spośród mieszkańców Bykowiny 96 było członkami paramilitarnej organizacji nazistowskiej SA.

Po drugiej stronie barykady stała także spora liczba mieszkańców, którzy aktywnie włączyli się w ruch oporu. Zaraz po zakończeniu kampanii wrześniowej w 1939 roku zalążki polskiego podziemia w Bykowinie zaczęli tworzyć Franciszek Wawrzynek, Ryszard Mazelen, Emanuel Wojtyczka i Franciszek Olejnik. Wszystkich mieszkańców zaangażowanych w działalność konspiracyjną wyliczył z imion i nazwisk Dworak. Jak ustalił ten historyk, spotykali się oni w schronie przy cmentarzu. Organizacja ta, powiązana z Polskimi Siłami Zbrojnymi, została zdekonspirowana przed 1941 rokiem. Jej członkowie trafili do obozów koncentracyjnych. W roku 1943 działalność niepodległościową wśród mieszkańców Bykowiny rozpoczęła świętochłowicka grupa Armii Krajowej. Na jej czele stał mieszkaniec Bykowiny Paweł Hurek.

Okres okupacji swoje piętno odcisnął także na życiu bykowińskiej parafii. Od 1940 roku nabożeństwa odprawiano tylko w języku niemieckim. W 1942 roku władze niemieckie zarekwirowały na potrzeby wojenne trzy dzwony. Hitlerowcy kazali także zmienić napis na grobie budowniczego kościoła, księdza Augustyna Potyki, na tekst niemiecki. Później nakazali także przeniesienie grobu byłego proboszcza z placu kościelnego na cmentarz. Do realizacji tego zalecenia jednak nie doszło. Ośmiu parafian, aby otrzymać stanowiska w administracji państwowej, zgodnie z dyrektywą władz wyrzekło się wiary katolickiej.

W Bykowinie wojna skończyła się 28 stycznia 1945 roku. Tego dnia od strony osiedla Otylia wkroczyły wojska radzieckie. Jak wspominają to naoczni świadkowie, wejście wojsk spod Czerwonej Gwiazdy oznaczało początek jeszcze większego niepokoju. Żołnierze radzieccy zabierali z mieszkań wszystko, co mogło mieć wartość. Podobno byli na tyle zachłanni, że zabierali nawet mosiężne klamki, które przypominały im drogocenne złoto. Nie żyjąca już Rozalia Noparlik (z domu Klejnot), będąca wówczas kilkunastoletnią dziewczyną, wspominała, że czerwonoarmiści ubijali nawet pozłacane uszka porcelanowych naczyń. W jej głowie szczególnie utknął inny szczegół, gdy cudem uniknęła śmierci z rąk żołnierzy radzieckich. Cudem udało jej się wtedy ukryć w domu sąsiadów. Nie wszyscy mieszkańcy Bykowiny mieli wtedy tyle szczęścia. Trudno dziś ustalić ile dokładnie było ofiar śmiertelnych, z relacji świadków wynika jednak, że kilka osób z różnych przyczyn straciło życie. Administracja państwowa w tych dniach nie funkcjonowała, a w dokumentach powojennych trudno znaleźć statystyki dotyczące ofiar bratniej armii radzieckiej. Podobne wydarzenia miały także miejsce w innych okolicznych miejscowościach.


Przemysław NOPARLIK


Aneks: Zestawienie nazw ulic w okresie okupacji hitlerowskiej

Nazwa w okresie okupacji / Nazwa współczesna / Kim był patron?

Adolf Hitler Strasse / Boczna -Wódz NSDAP i kanclerz III Rzeszy
Dietrich Eckart Strasse / 11 Listopada -Poeta, dramaturg, przyjaciel i współpracownik Hitlera
Ostland Strasse (Wschodnia) / Katowicka -
Friedrich Strasse / Augustyna Potyki -Prawdopodobnie od cesarza Niemiec Fryderyk III
Horst Wessel Strasse / Józef Rymer -Niemiecki nazista, autor hymnu NSDAP


Dla zainteresowanych:
- Jan S. Dworak, Bykowina (1597-1950), maszynopis, Ruda Śląska 1983, s. 31-36
- Jan S. Dworak, Historia mojej miejscowości. Bykowina w latach 1939-45, maszynopis, Ruda Śląska, ss. 9


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Damianufo38




Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Halinów

PostWysłany: Pon 12:44, 12 Maj 2014    Temat postu:

ok

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BYKOWINA - NASZ DOM Strona Główna -> Historia i kultura Bykowiny Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin